*Następnego dnia*
Obudziły mnie krzyki dochodzące z parteru. A więc byłam
już w Londynie. Kochane kłótnie Abb i Nialla. Jak ja za tym tęskniłam.
Stłuczony talerz. Abb właśnie znając życie skakała na Nialla z rękoma.
Postanowiłam wstać. Zeszłam schodek po schodku aby posłuchać ich fascynującej
kłótni. Abb siedziała okrakiem na Niallu i ciągała jego włosy.
- Po raz ostatni się ciebie pytam! Dlaczego zjadłeś moją
kanapkę?! – Darła się dziewczyna.
- Abb! To nie ja. – Krzyczał błagalnym tonem chłopak.
- Nialler, jeśli za chwilę się nie przyznasz to garść
twoich farbowanych włosków wyląduje na ziemi!
- Abb, błagam o wybaczenie! Ale to nie ja!
- Nie kłam Niall! Wiem wszystko o wszystkim! – Abby tak
śmiesznie wyglądała wyładowując swoją złość na bracie. – Nie wybaczę ci tego!
- Abby! Kochana ma siostro!
- Nialler przyznaj się!
- Dobra. Zjadłem tą kanapkę! Była taka smaczna! – nie
zauważali mojej obecności.
- Niall! – Wydarła się dziewczyna i wylała na twarz
mojego przyjaciela całe opakowanie ketchupu. – Teraz się naucz, że nie zjada
się kanapek siostry! Żryj ketchup! Zatkaj się!
- Mmmm.. Ale smakowity. – Niall oblizał się i zaczął się
śmiać.
- Z czego rżysz?! – Wydarła się Abb i zaczęła się śmiać.
– Przepraszam. – Powiedziała i pomogła Niallerowi wstać.
- Śniadania bez
ciebie są nudne.
- Nialler, nie zaczynaj. – No i wtedy mnie zauważyła. –
Hej Cam, przepraszam, że cię obudziłam, ale Niall zżarł moją kanapkę.
Rozumiesz?
- W stu procentach. – powiedziałam śmiejąc się.
- A moja siostra mnie tu skatowała. – Powiedział umazany
ketchupem Niall.
- Kanapeczkę? – Zapytała Abb.
- Chętnie. – Odpowiedział bez wahania Niall.
- Nie ciebie pytałam baranie. – Warknęła moja
przyjaciółka.
- Jeśli byś mogła. – Odpowiedziałam.
- Jakie plany na dzisiaj? – Zapytał Niall.
- Ja z Cam zamierzam pójść na zakupy, bo wczoraj
słyszałam, że nie zmieściła całej swojej szafy. Przez ciebie! Jak się nie umie
pakować!
- Abby, stonuj.. Wanna jest jeszcze sucha. – Warknął
Niall.
- Dobra słuchajcie. Mam pomysł. Najpierw pójdę z Abb na
zakupy, a potem obejrzymy jakiś film. Co wy na to? – Zapytałam.
- Jestem za. – Odpowiedzieli równocześnie Abb i Nialler.
Pół godziny później z Abb siedziałyśmy w aucie jej
rodziców i kierowaliśmy się w stronę naszego ulubionego centrum handlowego.
Wczoraj opowiedziałam Abb wszystko od A do Z. Poczynając od Rileya, poprzez
udawany związek z Jake’m, aż po kłótnię z nim i wyjazd tutaj. Abb najbardziej
zdziwiła się tym, że ja udawałam związek, ale cóż, pogodziła się z tym. Za to
właśnie ją kochałam. Za to, że akceptuje mnie taką jaką jestem. Na zakupach
kupiłam sobie kilka par szortów, kilka sweterków, nowe conversy i takich tam
kilka. Wróciłyśmy do domu o 15. Akurat na obiad. Na obiad, który musiałam z Abb
sama ugotować, jej rodzice pracowali do 19. Postawiłyśmy na spaghetti. Niall
bardzo chętnie pomagał podjadając na każdym kroku. W końcu razem i w spokoju
zjedliśmy przygotowany przez nas posiłek.
Wieczorem włączyliśmy sobie film. Niall zrobił kilka
misek popcornu. Jedną skubnęłyśmy mu razem z Abb. Nasz wybór padł na horror.
Candyman. Ja z moją przyjaciółką siedziałyśmy i się śmiałyśmy z każdej kolejnej
sceny gdy Nialler przytulał poduszkę. Abb rzuciła w jego stronę złośliwie
jakiegoś miśka. Chłopak pokazał jej język i zaczął dalej oglądać film. Niestety
był on na kablówce i musiałyśmy poczekać na fascynujące zakończenie filmu.
Leciały jakieś reklamy. Balsamu do ciała, inna informująca o eliminacjach do
X-Factora odbywających się za tydzień w Londynie, klockach lego i ulubiona
reklama Niallera – Nados. Skończyliśmy oglądać film i włączyliśmy MTV. Leciała
piosenka Justina Biebera – Baby. Nialler wstał i zaczął śpiewać.
- Baby, baby, baby, ohhh!
- Nialler do X-Factora! – Wydarła się Abby.
- Kiedyś jeszcze o mnie usłyszycie. – Niall wskoczył na
stół i zaczął tańczyć.
- Taa, o Niallu bojącym się podejść do dziewczyny w
szkole.. – Zaczęła żartować Abb.
- O co się zakładamy. Pójdę do tego X-Factora i coś im
tam zaśpiewam.
- Hahah.. O miesiąc robienia kanapek. – Powiedziała
poważnie Abby.
- Zgoda. – Powiedział Niall i podał mojej przyjaciółce
rękę. – Przetnij Cam!
Przecięłam ich zakład nie biorąc pod uwagę, że Nialler to
zrobi.
Wybaczcie, że rozdział taki krótki, ale chciałam was
zapoznać z nowymi postaciami. I jak? Ja osobiście uwielbiam Abby, jest taka
niepozorna, ale boska. Jak tam mija dzionek ?
Zostaw po sobie ślad! CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Zostaw po sobie ślad! CZYTASZ=KOMENTUJESZ
fajny, fajny rozdział :))) czy oni w realu też są bliźniakami?
OdpowiedzUsuńnie, w realu nie sa bliźniakami. to moja wybujała wyobraźnia
Usuń